Firmowe wpisy

07/06/2009

Otwarte internetowe albumy fotografii

Opublikowane jako: Internet — Tagi:, , , , , , — Meleks1498 @ 12:23

Zostałem w zeszłym tygodniu poproszony przez lokalną gazetę o napisanie eseju na temat publikowania zdjęć w sieci. Jak zwykle zamiast siąść i go po prostu napisać poszedłem najtrudniejszą drogą. Zacząłem zakładać konta w portalach internetowych i na własnej skórze poznawać blaski i cienie otwartych galerii internetowych. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to fakt publikowania przez użytkowników portali fotek kompletnie bezkrytycznie, wprawdzie ocena czy dana fotka jest dobra czy zła to jest kwestia wyłącznie subiektywna. Niemniej jednak nie ważne jak dobry jest aparat, czy jakiej jest marki, Sony, Samsung czy Nikon zawsze można zepsuć fotkę.

Fotografia jako sztuka czysta, nieskalana podrabianiem elektronicznym wydaje się być w odwrocie. Coraz większa ilość osób korzysta w mniejszym lub większym stopniu z oprogramowania do poprawiania fotografii. Wyostrzenie, korekta gamma, korekta ciepła kolorystycznego to najczęściej używany zestaw filtrów, którymi przetworzona jest praktycznie co druga publikowana w w sieci fotka. Coraz trudniej ustalić jakie są umiejętności fotografującego jako fotografa, a jakie jako grafika.

Cała masa ostrych dyskusji, żeby nie powiedzieć kłótni toczy się dookoła elektronicznych poprawek do publikowanych zdjęć. Bez dwóch zdań fotografie, które przeszły tzw. postprocessing są po prostu lepiej przygotowane, mają poprawione proste błędy techniczne - na przykład poprawiony kontrast czy balans kolorystyczny. Z tego powodu osoby nie poprawiające cyfrowo zdjęć stając w szranki ze fotografiajami poprawionymi są na straconej pozycji. Wszystko to prowadzi do postulatu zabronienia retuszowania fotografii w galeriach fotografii, i wyrzucenia grafików do portali dla nich przeznaczonych i oczyszczenia z tego problemu środowiska fotografów amatorów.

Jak to dokładniej przemyśleć zastanowić to każda forma wyjścia do ludzi celem nawiązania kontaktu jest działaniem godnym aprobaty. Publikowanie zdjęć bez ładu i składu do portali pozwalających na zakładanie prywatnych albumów i nielimitowany upload fotek kończy się zazwyczaj tak, że nikt tych zdjęć oglądać nie będzie. Jednakże pokazywanie zdjęć w miejscu, w którym spotykają się fascynaci fotografii i rozważne korzystanie z ich rad na pewno zaowocuje zbudowaniem znajomości z osobami, które mają z nami wiele wspólnego i na pewno zaowocuje rozwojem umiejętności fotograficznych, a tym samym pozwoli na wzrost satysfakcji z samego fotografowania. Generalnie widać jak na dłoni, że plusy przeważają nad minusami.

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu.

Niestety, skomentowanie tego wpisu jest niemożliwe.

Oparte na WordPress